Mediacja krok po kroku

Jak wygląda mediacja rodzinna — od pierwszego kontaktu do porozumienia

Pierwszy kontakt z mediatorem nie oznacza, że obie strony od razu siadają przy wspólnym stole i zaczynają negocjować.

W moim sposobie pracy proces rozpoczyna się spokojniej. Najczęściej zgłasza się jedna ze stron. Następnie każda osoba uczestniczy w oddzielnym spotkaniu indywidualnym, a dopiero później — jeżeli obie strony chcą kontynuować — rozpoczynają się wspólne sesje.

Mediacja jest procesem dobrowolnym i poufnym. Mediator pozostaje bezstronny, a decyzje należą do stron. Sam udział w mediacji nie oznacza również obowiązku osiągnięcia ugody.

Poniżej wyjaśniam, jak przebiega mediacja — od pierwszego kontaktu, przez spotkania indywidualne i wspólne rozmowy, po możliwe ustalenia i dalsze kroki.

W tym artykule

Pierwszy kontakt może nawiązać jedna ze stron

Nie trzeba kontaktować się z mediatorem wspólnie.

W praktyce bardzo często pierwszą wiadomość wysyła lub pierwszy telefon wykonuje jedna osoba, która uważa, że mediacja mogłaby pomóc w ustaleniu konkretnych spraw.

Na tym etapie nie prowadzimy jeszcze właściwej mediacji.

Krótko ustalamy przede wszystkim:

  • czego dotyczy sprawa,
  • jakie kwestie wymagają ustaleń,
  • czy druga strona wie o propozycji mediacji,
  • czy jest skłonna rozważyć udział,
  • czy spotkania miałyby odbywać się stacjonarnie czy online.

Nie ma potrzeby przedstawiania całej historii związku ani szczegółowego opisywania sporu.

Wystarczy podstawowa informacja o przedmiocie mediacji.

Czy jedna osoba może sama rozpocząć mediację?

Jedna osoba może zainicjować kontakt z mediatorem.

Sama mediacja wymaga jednak dobrowolnego udziału obu stron. Jeżeli druga osoba nie chce w niej uczestniczyć, mediator nie może jej do tego zmusić.

Dobrowolność obowiązuje również później — uczestnik może zrezygnować z dalszego udziału.

Pierwszym celem nie jest więc przekonanie drugiej osoby do określonego rozwiązania, lecz sprawdzenie, czy obie strony są gotowe podjąć próbę rozmowy.

Najpierw odbywają się spotkania indywidualne

Pierwsze spotkanie z osobą, która zgłosiła sprawę

W pierwszej kolejności spotykam się z osobą, która zainicjowała kontakt.

Spotkanie trwa 60 minut.

Nie jest to krótka rozmowa organizacyjna, lecz pełne pierwsze spotkanie pozwalające spokojnie przyjrzeć się sytuacji.

Rozmawiamy między innymi o:

  • przedmiocie mediacji,
  • sprawach wymagających ustalenia,
  • dotychczasowych próbach porozumienia,
  • oczekiwaniach wobec mediacji,
  • zasadach procesu,
  • możliwym dalszym przebiegu.

Jest również czas na pytania i wątpliwości.

Dlaczego nie zaczynamy od spotkania wspólnego?

Rozstanie lub rozwód zwykle wiążą się z silnymi emocjami i odmiennym spojrzeniem na tę samą sytuację.

Indywidualne spotkanie pozwala przed rozpoczęciem wspólnej rozmowy:

  • spokojnie przedstawić własną perspektywę,
  • poznać i zrozumieć zasady mediacji,
  • określić najważniejsze sprawy,
  • zastanowić się nad własnymi potrzebami i oczekiwaniami,
  • świadomie zdecydować o dalszym udziale.

Nie służy ono przekonywaniu mediatora do własnych racji.

Mediator nie staje się po takim spotkaniu reprezentantem osoby, która zgłosiła się jako pierwsza.

Oddzielne spotkanie z drugą stroną

Drugą osobę zapraszam na osobne spotkanie, również trwające 60 minut.

Ma ono taki sam charakter jak spotkanie z osobą inicjującą.

Druga strona może:

  • przedstawić własne spojrzenie,
  • wskazać sprawy, które uważa za istotne,
  • poznać zasady mediacji,
  • zadać pytania,
  • samodzielnie zdecydować, czy chce kontynuować.

To ważny element równowagi procesu.

Fakt, że jedna osoba jako pierwsza skontaktowała się z mediatorem, nie daje jej uprzywilejowanej pozycji.

Warto wiedzieć

Mediator nie ustala, która wersja wydarzeń jest „prawdziwa”.

W mediacji nie chodzi o prowadzenie postępowania dowodowego ani rozstrzygnięcie, kto ponosi odpowiedzialność za rozpad związku.

Znacznie ważniejsze jest pytanie:

Co trzeba ustalić, aby możliwe było dalsze funkcjonowanie stron po rozstaniu?

Później rozpoczynają się wspólne sesje

Jeżeli po spotkaniach indywidualnych obie strony chcą kontynuować, rozpoczynamy wspólne sesje mediacyjne.

Standardowe spotkanie trwa 90 minut.

Taki czas pozwala zająć się konkretnym tematem, wysłuchać obu perspektyw i pracować nad możliwymi rozwiązaniami bez konieczności przerywania rozmowy w momencie, gdy zaczyna ona prowadzić do istotnych ustaleń.

Jak wygląda wspólne spotkanie?

Nie ma jednego identycznego scenariusza dla wszystkich mediacji.

Najczęściej zaczynamy od określenia spraw, którymi chcemy się zająć.

Przy rozstaniu lub rozwodzie mogą to być na przykład:

  • dzieci,
  • mieszkanie,
  • finanse,
  • sposób komunikacji,
  • dalsza organizacja życia.

Przy sprawach dotyczących dzieci:

  • opieka,
  • miejsce pobytu,
  • kontakty,
  • święta i wakacje,
  • szkoła,
  • koszty utrzymania.

Przy sprawach majątkowych:

  • nieruchomości,
  • oszczędności,
  • kredyty,
  • wzajemne rozliczenia,
  • wysokość i termin spłat.

Nie trzeba rozwiązywać wszystkiego podczas jednego spotkania.

Jaka jest rola mediatora?

Mediator nie prowadzi rozmowy jak sędzia

Mediator nie przesłuchuje stron i nie wydaje rozstrzygnięcia.

Nie wskazuje również osoby, która „wygrała” spór.

Jego zadaniem jest prowadzenie procesu.

W praktyce oznacza to między innymi:

  • dbanie o to, aby obie strony mogły się wypowiedzieć,
  • porządkowanie tematów rozmowy,
  • pomaganie w oddzieleniu stanowisk od rzeczywistych potrzeb,
  • doprecyzowywanie niejasnych propozycji,
  • wspieranie stron w formułowaniu możliwych wariantów,
  • sprawdzanie, czy obie strony tak samo rozumieją proponowane ustalenia.

Mediator pomaga prowadzić rozmowę, ale nie podejmuje decyzji za uczestników.

Nie zaczynamy od pytania „kto ma rację?”

Gdy strony różnią się w ważnych sprawach, rozmowa łatwo wraca do przeszłości:

Kto pierwszy podjął określoną decyzję?

Kto zachował się niewłaściwie?

Kto powinien ustąpić?

W mediacji częściej potrzebne są inne pytania:

Co trzeba ustalić?

Jakie rozwiązania są możliwe?

Co jest ważne dla każdej ze stron?

Który wariant można wykonać w praktyce?

Co powinno wydarzyć się za tydzień, miesiąc albo rok, aby ten problem nie powracał w tej samej formie?

Rozmowa przesuwa się w ten sposób z oceny przeszłości w stronę ustaleń dotyczących przyszłego funkcjonowania.

Kto proponuje rozwiązania w mediacji?

Propozycje mogą pochodzić od każdej ze stron.

Mediator może pomagać je formułować, porządkować i wspólnie analizować możliwe warianty, ale nie podejmuje decyzji za uczestników.

Żadna ze stron nie musi zgadzać się na rozwiązanie, którego nie akceptuje. Ustalenie powstaje dopiero wtedy, gdy obie strony są gotowe je przyjąć.

To jedna z podstawowych różnic między mediacją a postępowaniem, w którym rozstrzygnięcie zostaje wydane przez inną osobę.

Czy mediator rodzinny musi być wpisany na listę stałych mediatorów? →

Jak strony dochodzą do konkretnych ustaleń?

Praca nad możliwymi wariantami

Pierwsza propozycja nie musi być rozwiązaniem ostatecznym.

Proces może wyglądać tak:

wariant A → rozmowa → modyfikacja → wariant B → dalsze ustalenia → rozwiązanie możliwe do przyjęcia przez obie strony

To jedna z praktycznych wartości mediacji.

Przykładowo rozmowa dotycząca mieszkania nie musi ograniczać się do dwóch przeciwstawnych stanowisk.

Można rozważać między innymi:

  • przejęcie nieruchomości przez jedną stronę,
  • sprzedaż,
  • czasowe korzystanie,
  • spłatę jednorazową,
  • spłatę w ratach,
  • inne elementy wzajemnych rozliczeń.

Podobnie przy dzieciach nie zawsze istnieją tylko dwa skrajne warianty.

Celem jest wypracowanie rozwiązania odpowiadającego konkretnej sytuacji rodziny.

Ile spotkań potrzeba?

Nie istnieje jedna właściwa liczba sesji.

Zależy ona między innymi od:

  • liczby spraw wymagających ustalenia,
  • stopnia ich złożoności,
  • poziomu rozbieżności między stronami,
  • potrzeby uzyskania dodatkowych informacji,
  • tempa dochodzenia do ustaleń.

Sprawa dotycząca jednego zagadnienia może wymagać znacznie mniej czasu niż mediacja obejmująca jednocześnie dzieci, nieruchomość, kredyt i podział majątku.

Nie chodzi o to, aby mediacja trwała jak najkrócej.

Powinna trwać tyle, ile jest potrzebne do świadomego wypracowania ustaleń — i nie dłużej, niż jest to potrzebne.

Co może być potrzebne pomiędzy spotkaniami?

Czasami strony potrzebują:

  • sprawdzić określone dane,
  • zgromadzić dokumenty,
  • ustalić saldo kredytu,
  • uzyskać wycenę nieruchomości,
  • przemyśleć konkretny wariant,
  • skonsultować skutki prawne, podatkowe lub finansowe.

Mediacja nie powinna prowadzić do podejmowania decyzji bez informacji potrzebnych do ich świadomej oceny.

Szczególnie przy sprawach majątkowych rozwiązanie powinno być nie tylko akceptowalne, ale również realne do wykonania.

Jak może zakończyć się mediacja?

Nie zawsze wszystkie sprawy udaje się uzgodnić.

Możliwe są różne rezultaty.

Pełne porozumienie

Strony uzgadniają wszystkie kwestie objęte mediacją.

Częściowe porozumienie

Część spraw zostaje uzgodniona, a część nadal pozostaje otwarta.

Brak porozumienia

Strony nie znajdują rozwiązania możliwego do wspólnego przyjęcia.

Żaden uczestnik nie ma obowiązku zaakceptowania rozwiązania tylko dlatego, że uczestniczył w mediacji.

Dobrowolność dotyczy zarówno udziału w procesie, jak i zawarcia ugody.

Częściowe porozumienie również może mieć znaczenie praktyczne. Jeżeli rodzice uzgodnią na przykład opiekę, kontakty i wakacje, a różnica pozostanie tylko w jednej kwestii finansowej, zakres spraw wymagających dalszego rozstrzygnięcia jest już mniejszy.

Co dzieje się, gdy strony osiągną porozumienie?

Ustalenia mogą zostać ujęte w ugodzie mediacyjnej.

Jej treść powinna dokładnie odpowiadać temu, co strony rzeczywiście uzgodniły.

Nie chodzi o to, aby dokument był możliwie długi.

Powinien być przede wszystkim:

  • jasny,
  • zrozumiały,
  • jednoznaczny,
  • możliwy do wykonania.

Dalsza procedura zależy między innymi od tego, czego dotyczy ugoda oraz czy mediacja była prowadzona prywatnie, czy po skierowaniu przez sąd.

W niektórych przypadkach potrzebne jest zatwierdzenie ugody przez sąd albo wykonanie dodatkowych czynności prawnych.

Zatwierdzona ugoda może mieć moc prawną ugody zawartej przed sądem, a jeżeli podlega wykonaniu w drodze egzekucji i zostanie zaopatrzona w klauzulę wykonalności, może stanowić tytuł wykonawczy.

Samo zatwierdzenie ugody przez sąd nie zastępuje jednak szczególnej formy czynności prawnej, jeżeli taka forma jest wymagana.

Sposób sformalizowania ustaleń powinien więc odpowiadać temu, czego rzeczywiście dotyczą.

Poufność, postępowanie sądowe i mediacja online

Poufność mediacji

Poufność jest jedną z podstawowych zasad procesu.

Postępowanie mediacyjne nie jest jawne. Mediator, strony oraz inne osoby uczestniczące w mediacji są zobowiązane zachować w tajemnicy fakty, o których dowiedziały się w związku z mediacją.

Bezskuteczne jest późniejsze powoływanie się przed sądem na propozycje ugodowe, propozycje wzajemnych ustępstw lub inne oświadczenia składane w toku mediacji.

Ma to praktyczne znaczenie.

Pozwala stronom rozważać różne warianty bez traktowania każdej propozycji przedstawionej podczas rozmowy jako ostatecznego stanowiska procesowego.

A jeśli sprawa jest już w sądzie?

Mediacja nadal może być możliwa.

W toku postępowania sąd może skierować strony do mediacji, a sam udział pozostaje oparty na zasadzie dobrowolności.

W sprawach rodzinnych mediacja może więc odbywać się:

  • przed rozpoczęciem postępowania,
  • w jego trakcie.

Po zakończeniu wcześniejszego postępowania strony mogą również podjąć mediację, jeżeli pojawią się nowe sprawy wymagające wspólnych ustaleń.

Złożenie pozwu nie oznacza więc, że możliwość rozmowy definitywnie się kończy.

Mediacja stacjonarna czy online?

Prowadzę mediacje:

stacjonarnie w Warszawie

oraz

online.

Forma spotkania nie zmienia podstawowych zasad procesu.

Mediacja online może być szczególnie praktyczna, gdy:

  • strony mieszkają w różnych miejscach,
  • jedna osoba przebywa za granicą,
  • dojazd jest utrudniony,
  • wspólna organizacja czasu jest trudna.

Sposób prowadzenia spotkań ustalamy przed rozpoczęciem procesu.

Jak przygotować się do pierwszego spotkania?

Nie trzeba przygotowywać przemowy ani gotowego projektu ugody.

Wystarczy zastanowić się nad kilkoma pytaniami.

Co wymaga ustalenia?

Nie „co jest nie tak z drugą osobą”, lecz jakie konkretne sprawy pozostają nierozwiązane.

Co jest dla mnie najważniejsze?

Nie wszystkie kwestie mają taką samą wagę.

Co musi działać w praktyce?

Jak miałoby wyglądać codzienne funkcjonowanie po przyjęciu danego rozwiązania?

Jakich informacji jeszcze potrzebuję?

Czy przed podjęciem decyzji trzeba uzyskać dokument, wycenę, dane z banku albo konsultację specjalisty?

Na pierwsze spotkanie zwykle nie trzeba przynosić dużej liczby dokumentów.

Jeżeli będą potrzebne na dalszym etapie, ustalamy to indywidualnie.

Cały proces w skrócie

01. Kontakt jednej ze stron
Jedna ze stron zgłasza sprawę.

02. Pierwsze spotkanie indywidualne
60 minut z osobą inicjującą.

03. Indywidualne spotkanie z drugą stroną
Oddzielne 60 minut.

04. Wspólne sesje
Standardowo 90 minut.

05. Ustalenia i dalsze kroki
Strony pracują nad konkretnymi sprawami. Rezultatem może być pełne albo częściowe porozumienie oraz — jeżeli charakter sprawy tego wymaga — ugoda i dalsze czynności formalne.

Warto wiedzieć

Mediacja nie jest zobowiązaniem do zawarcia ugody.

Jest możliwością podjęcia rozmowy w określonych ramach i sprawdzenia, czy istnieje rozwiązanie, które obie strony mogą świadomie zaakceptować.

To strony decydują:

  • czy rozpocząć mediację,
  • czy ją kontynuować,
  • jakie rozwiązanie przyjąć,
  • czy ostatecznie zawrzeć porozumienie.

Najważniejszym elementem procesu nie jest sam dokument końcowy.

Najważniejsze jest stworzenie takich warunków rozmowy, w których strony mogą skoncentrować się na konkretnych sprawach i wypracować ustalenia możliwe do zastosowania w praktyce.

Dobra mediacja nie polega na przekonywaniu jednej strony do stanowiska drugiej.

Ma pomóc obu osobom dojść do miejsca, w którym potrafią powiedzieć:

wiemy, co ustaliliśmy, dlaczego przyjęliśmy takie rozwiązanie i jak ma ono działać w przyszłości.

Pierwszy krok

Najczęściej jako pierwsza kontaktuje się jedna ze stron.

Nie trzeba znać rozwiązania ani szczegółowo przedstawiać całej historii sprawy.

Wystarczy określić, czego ma dotyczyć mediacja.

Umów pierwsze spotkanie

Termin pierwszego spotkania ustalamy indywidualnie.

Wiesław Tyka

Mediator rodzinny

Prowadzę mediacje dotyczące rozstania i rozwodu, dzieci, majątku i finansów oraz dalszych zasad funkcjonowania rodziny.

Mediacje stacjonarne w Warszawie oraz online.

Kategoria: Mediacja krok po krokuAutor: Wiesław TykaPublikacja:

Treść ma charakter informacyjny i nie zastępuje indywidualnej porady prawnej, podatkowej ani finansowej.